Home

REKLAMA

Przypadek Mateusza Łukasza Nawojskiego nie jest tak spektakularny jak Adolfa Cynjana. Ten przedwojenny cwaniak i oszust miał cyklistówkę, marynarkę w kratkę albo jakąś inną i jak spotkał jakiegoś gospodarza, który przyjechał na przykład z Piaseczna, to go tytułował: „Panie dziedzicu”. Potrafił mu sprzedać most Kierbedzia albo Kolumnę Zygmunta. Byli też tacy co na Kercelaku malowali wróble na żółto i sprzedawali jako kanarki. I to jest właśnie przypadek Nawojskiego. Drobny oszust, który posługując się najnowszą techniką (internetem) sprzedaje wymyślony wizerunek samego siebie. Dymon Bud czyli firma krzak.

WARTO PRZECZYTAĆ

Historia rodzinna


Charakterystyczny głos Tadeusza Olsztyńskiego było słychać ze wszystkich okien naszej kamienicy. Dla nas jednak Olsztyński to był po prostu Tadeusz  – Tadeusz

Nowakowski, starszy brat mojego Ojca, Jerzego.

Wspomnienie z okazji 100-lecia urodzin.

Cały artykuł znajdziesz w dziale:

ARTYKUŁY

NGP nr 5/2019 (435) 10 MARCA 2019

20 lat

Nowej Gazety Polskiej

 

Dokładnie 20 lat temu, 28 października 1998 roku ukazał się pierwszy numer Nowej Gazety Polskiej. Skąd tytuł gazety? Na spotkaniu Rady Kultury w Sztokholmie, gdy powiedziałem, że planuję wydawanie pisma, ktoś ciężko westchnął: "Jeszcze jedna nowa gazeta polska....". A ktoś inny zapytał: "A jaki będzie miała tytuł?". Wtedy wpadł mi do głowy pomysł: "Nowa Gazeta Polska".

To wyjaśnienie dedykuję wszystkim, którzy "podejrzewali", że nazwa gazety miała się kojarzyć albo z Gazetą Wyborczą, albo z Gazetą Polską. Ani jedno ani drugie. Ta nazwa to czysty przypadek.

Czterysta dwadzieścia sześć numerów gazety w ciągu 20 lat (a łącznie z dodatkowymi edycjami to około 450 numerów) - jak na warunki szwedzko-emigracyjne - to spory dorobek, ale daleko nam jeszcze do "Wiadomości Polskich" (wydawanych kiedyś w różnych postaciach przez Radę Uchodźstwa Polskiego w Szwecji) - których w latach 1940-1988 ukazało się łącznie około 720 numerów. Ale to już historia.

Zaczynaliśmy wydawanie gazety w czasach zupełnie innych. Gdy dominowały nastroje pozytywne, a duma bycia Polakiem w Szwecji była bliska niemal wszystkim. Dzisiaj jesteśmy bardziej podzieleni niż kiedykolwiek wcześniej. A duma miesza się często ze wstydem.

Tadeusz Nowakowski

Foto: Krzysztof (Marian) Marianiuk

 

 

Szwedzi są pragmatykami...

 

Szwedzi są pragmatykami, potrafią się dogadywać. I to daje efekty. Jeżeli tylko kraj poradzi sobie z integracją nowoprzybyłych z ostatniej fali uchodźców, to jestem optymistą. Oczywiście – nie jest to już Szwecja lat 70-tych czy 80-tych, tak jakby niektórzy chcieli. Ale nie ja.

NGP rozmawia z Piotrem Kiszkielem

Dorwać Michnika 

 

Tylko... którego? Sprawa Stefana Michnika pokazuje jak w soczewce, że dla politycznych, wewnętrznych korzyści i podsycania negatywnych emocji, można nawet ryzykować pogorszenie stosunków dyplomatycznych z państwem, które było przez ostatnie dwie dekady sojusznikiem Polski w Europie.

Efekt Bilbao

 

ZYGMUNT BARCZYK: 

„Efekt Bilbao” pokazuje jak przedsięwzięcie drogie i efektowne, ale „jakby nie praktyczne”, może mieć znakomite przełożenie na bardzo konkretne efekty mierzone zasobnością kasy miasta, firm, mieszkańców. Napływać zaczął bowiem do miasta kapitał, powstawały nowe siedziby firm, ulokowały się tam hotele znanych sieci, rozwinął się przemysł turystyczny, gastronomia, powstał nowy image miasta, do którego wielu teraz zdążało. Miasto na powrót odżyło i do dzisiaj przyciąga wielkie rzesze ludzi ciekawych tego cudu architektury.

Rodzinna saga dla potomnych

 

Psychologowie twierdzą, że naszą tożsamość kształtujemy poprzez poczucie odmienności i specyficzności. Jeśli więc w swoim najbliższym kręgu – rodzinie, odnajdujemy osoby o wysokim statusie, charyzmie lub wyjątkowych zdolnościach, to chętnie się z nimi identyfikujemy, gdyż właśnie to buduje naszą wartość i nas wyróżnia. I nic w tym złego.

.

Po raz siedemnasty kapituła Nagród Polonii Szwedzkiej, przyznawanych

przez Nową Gazetę Polską, postanowiła uhonorować POLONIKAMI

Polaków mieszkających w Szwecji.

Nagrodę Polki Roku 2018 postanowiono przyznać Ewie Nordin, współzałożycielce Polskiego Towarzystwa Teatralnego w Szwecji.

Nagrodę Artystyczną przyznano mieszkającemu w Kungsbacka Romanowi Zasowskiemu, poecie i publicyście.

Kapituła postanowiła przyznać także dwie Nagrody Specjalne: Andrzejowi B. Lewkowiczowi i Janinie Ludawskiej.

Nagrody Polonii Szwedzkiej przyznawane są przez redakcję Nowej Gazety Polskiej od roku 2001. Honorujemy nimi Polaków mieszkających w Szwecji, których działalność i osiągnięcia służą budowaniu pozytywnego wizerunku Polonii w Szwecji. (Komunikat prasowy z uzasadnieniem)



Ostatni numer w wersji PDF

(Naciśnij na obrazek, otworzy się dokument pdf)

Archiwum NGP

Wydania specjalne

Więcej informacji o Nagrodach Polonii Szwedzkiej tutaj: POLONIKI

Leokadia

Komaiszko

Światło Północy


Sztokholm 2015

s.75


Konstrukcja tej książki jest prosta i zarazem uniwersalna. To opowieść o ludziach przypadkowo spotkanych podczas pobytu autorki w Szwecji. Jak pisze we wstępie Komaiszko, opowiadały one swoje dzieje na emigracji, a dzieje te nie zawsze są “wyścielonymi płatkami róż”, jak to sobie czasami wyobrażają ludzie, codzienności emigracyjnej nieświadomi. Ten polski świat w Szwecji widziany oczami autorki mieszkającej w Belgii, ma w sobie wiele świeżości i jest niezwykły. Widziany z oddali może wydać się fascynujący.

Aleksander Kwiatkowski

Vademecum nieudacznika czyli antymemuary


Sztokholm 2015

s.136


Widać, jak wspaniały dystans do rzeczywistości wokół i do siebie samego ma autor. W autoironii i filozoficznym podejściu do młynów historii, które i jemu mocno przetrzepały skórę, pozuje trochę na Piszczyka z „Zezowatego szczęścia”, ale o ileż jest od niego bystrzejszy i – jednak – skuteczniejszy w życiu. Piszczyk był nieszczęśnikiem totalnym, a w dodatku obrzydliwym konformistą i małym oszustem.

Roman

Zasowski

Skaza pępka


Sztokholm 2017 s.40


"Skaza pępka" utrzymana jest w podobnym tonie jak wydany wcześniej w Wydawnictwie Polonica "Nożyk do awokado", o którym jeden z recenzentów pisał: poezja otwierająca codzienność, żeby dotrzeć do tajemnicy naszego bytu. Czyta się te krótkie wiersze z uczuciem wnikającej w nas przyjemności zabawy słowem, lekko uśmiechając się gdy dotrze do nas refleksyjność tych wierszy. Nie w nich nic z poetyckiego zadęcia, wymuszonych metafor. Nie ma też ekshibicjonistycznych wiwisekcji własnej duszy. Zasowski z rozwagą i niezwykle przemyślanie operuje każdym słowem i każde słowo ma do spełnienia w tych wierszach swoją rolę. To - jak ktoś kiedyś sformułował - poezja świadoma siebie.

Nasza Matka

Ludwika

Skorut


Sztokholm 2018 s.50

opr. Irena Desselberger


Nasza Mama nie miała łatwego życia, ale w każdej sytuacji potrafiła znaleźć radość  i zadowolenie, które przekazała nam, swoim dzieciom. Wspomnienia Mamy są szczerym przekazaniem rozsądnego podejścia do uciszania złości, żalu i cierpienia. Obraz biegnącej za nami Mamy, aby dać mi

medalik, gdy opuszczaliśmy Polskę i jechaliśmy do Szwecji, pamiętam do dziś.

To była Nasza Mama, która wymagała i karciła, gdy na to zasłużyliśmy. Ale też była zawsze z nami, dbając o nas.ja świadoma siebie.

Projekt „Polskie ślady w Szwecji” związany jest z przedsięwzięciem, któremu patronuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, w tworzeniu „Atlasu polskiej obecności za granicą”.

Projekt "Polskie ślady w Szwecji" zawiera informacyje o miejscach i instytucjach związanych z obecnością Polaków w historii Szwecji w formie archiwum fotograficznego oraz materiałów filmowych. Materiał zdjęciowy zbierany jest z terenu całej Szwecji i objmuje dokumentację materialnych i niematerialnych śladów historycznej obecności Polaków w Szwecji i zachowanego dziedzictwa kulturowego i narodowego, w tym m.in.: zabytki kultury świeckiej i sakralnej (architektura, literatura, muzyka), zbiory malarstwa i rzeźby, wyroby rzemiosła użytkowego, inne), zbiory sztuki znajdujące się w muzeach, Bibliotekach Polskich, siedziby organizacji polonijnych, ośrodków kulturalnych, nekropolie, pomniki, tablice pamiątkowe.

Redaktor odpowiedzialny: Tadeusz Nowakowski

Redakcja:

Box 129,

146 22 Tullinge Szwecja

Mob: +46 73 98 53 615


mail: polonica@polonica.se